13 lutego 2016

MERCURY Z INNEJ PLANETY

Witajcie po dłuższej przerwie! Tyle się działo, że trudno spamiętać!
Tak czy siak, dziś byłem w Zamku Topacz. Co prawda nie pierwszy raz ale zawsze warto sobie to i owo przypomnieć. Jednak nie to najważniejsze! Najważniejsze jest to, że pojechałem do tego zamku oryginalnym wozem Mercury Cougar! To była przygoda nie z tej ziemi! Z Merkurego chyba! :)
Dziękuję wujku Jacku za podwózkę!






2 komentarze:

  1. Na ostatnim zdjęciu widzę ten sam błysk w oku obu panów :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Auto meeega długie chyba z 10 metrów ma !!! Podoba się !!!

    OdpowiedzUsuń